Webart Mocne artykuły webowe

7paź/11Off

Kasia to śliczne imię, wystarczyło ażeby zdobyła moje serce. Inaczej w…

Szaleńcza miłość od pierwszego wejrzenia? To całkiem kultowe i częstokroć wykorzystywane porzekadło, acz wydaje się być osaczone mitami, wbrew pozorom funkcjonuje w prawdziwym świecie i objawia się systematyczniej aniżeli wydawać by się mogło. Aczkolwiek wydaję się to żywcem wygrzebane z bajki ewentualnie jakiegoś romansidła, musi mieć jednak gdzieś swoje podstawy, aby w tych bajkach ewentualnie romansidłach zagościć. Skondensuję w tym miejscu moją potyczkę z śliczną kobietą o imieniu Kasia. Mógłbym powiedzieć, Iż już samo jej imię wprawiło moje serce w zakłopotanie.

Wiecznie miałem sympatię do rzeczonego imienia i każda białogłowa, której imię brzmiało Kasia, pobudzała uśmieszek na mojej gębie - nie było ważne, czy Zgrabna, czy paskudna, istotne było imię i to wystarczyło aby zdobyć u mnie kilka obszarów sympatii. Ale... no właśnie - ale w końcu pojawiła się na mojej drodze taka Kasia, koło której wszystkie pozostałe Kasie, chociażby nie wiem jak żarliwie wrzeszczały - stawały niezauważalne. No i w tym miejscu naturalnie mamy zadurzenie od pierwszego wejrzenia, jakiej Barwnym przykładem jestem. Żeby być szczerym, potwierdzić niestety muszę, że moja miłość była jednostronna, platoniczna wręcz mógłbym rzec. Ano tak - witaj w rzeczywistym świecie, czego się spodziewałeś naiwny człowieku - takie hasła zapętlały się w mojej łepetynie od momentu gdy ta właśnie wyjątkowa Kasia zarzuciła mi klapki na oczy i uczyniła wszystko inne niewidocznym.

Niemniej jednak musiałbym być jeszcze większym ignorantem niż naiwniakiem, żeby zrezygnować z próby podbicia jej serca. Słyszałem gdzieś pewnego razu genialne słowa, które głosiły: "jeśli chce ci się pić, to znaczy że musi istnieć woda". Mobilizowany tym jakże błyskotliwym cytatem mnichów z Tybetu wziąłem się w garść i z głupola za którego Kasia mnie w Tamten czas uważała, zacząłem się transformować w prawego faceta, który mógłby zwrócić uwagę takiej damy na swoją personę. Pomyślicie Iż pantoflarz ze mnie, a ja oznajmię, że nie. Dzięki zmianom, których dokonałem w gonitwie za sercem Kasi, stałem się człowiekiem lepszym, zacząłem nabywać osiągnięcia i uzyskiwać sukcesy życiowe, moje port folio zacnych rzeczy urosło od zera aż do pokaźnych wymiarów i wciąż rośnie.

Zmiana jaka we mnie nastała, pobudzała we mnie potęgę, jaka wyciągnęła ze mnie najlepsze cechy. Ale co najistotniejsze, obecnie Kasia jest moją kochaną kobietą z jaką będę żyć długo i z powodzeniem.

Podobne artykuły:

Posted by lingosedeworked

Komentarze (0) Trackbacks (0)

Przepraszam, dodawanie komentarzy zablokowane.

Trackbacks are disabled.